Na moje nieszczęście wykładowca nie szczędził mi pochwał za ostatnią rozprawę na temat naginania prawa przez korporacje i rządy dla realizacji swoich celów kosztem globalnych i lokalnych szkód. Spowodował paraliż szarych komórek w moim mózgu na długo przed kolejnym terminem oddania kolejnej pracy - tym razem na temat dowolny. W rezultacie gdzieś od miesiąca gadam (na głos!) sama do siebie w pracy po angielsku, czasem zastanawiając się nad znaczeniem pewnych skomplikowanych naukowych słów, które w kontekście angielskiego tekstu pasują, ale co znaczą? Sprawdzę w domu myślę i... zapominam. Tym bardziej, że ostatni trzeci rok to już nie zabawa.
![]() |
| Nottingham Trent University at Clifton Campus |
Ostatni wykład na Trent University uświadomił mi wprawdzie, że współtowarzysze mojej niedoli także z przerażeniem mierzą się z rolą odkrywcy, organu ścigania i doradcy jednocześnie, nie mając sprecyzowanych tematów, ale tytuły nagrodzonych esejów z ostatnich lat dobiły chyba nie tylko mnie. Wykładowca zaznaczył, że niektóre doczekały się publikacji na łamach gazet. Marna to dla mnie nagroda, ale ambicja robi swoje. Pod koniec wykładu przy okrągłym stole, wykładowca brał na stronę każdego z nas i analizował przedstawiane opcje. Przygotowałam ad hoc trzy tematy: w związku z ostatnimi założeniami Theresy May co do redukcji plastiku, w związku z problemami wokół legalnej i nielegalnej aborcji oraz Catherine Deneuve kontra Maryl Streep - czyli antyfeminizm vice feminizm. Błyskawiczna była reakcji profesora: Wow! Take the first one. Absolutely fantastic - easy but critical.
Wertowanie prasy zdewaluowało moje dotychczasowe kulinarne upodobania. W sea food zjadamy multum drobinek plastiku, popijamy je naplastikowaną wodą, wdychamy plastikowe fragmenty mebli - konsumujemy dywan i telewizor (!). Koleżanki trzymaja za mnie kciuki, termin w najbliższy czwartek do północy. Jan karci: 'Uciekaj pisać' a ja: 'Kawusia? Serniczek? Wycieczka do sklepu teraz?' Czekam na wenę i gromadzę materiały, a tymczasem jedziemy do Tesco w poszukiwaniu plastiku, bo lodówka póki co pustoplastikowa.
![]() |
| Our home in the UK |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz